Strony

09 czerwca 2015

Susan Beth Pfeffer - The Dead and the Gone

Kiedy rodzice Alexa znikają w ogromnych falach, musi zaopiekować się swoimi dwiema młodszymi siostrami, nawet wtedy, gdy Manhattan staje się śmiercionośnym pustkowiem, a jedzenie i pomoc powoli kończą się.*

Pierwszy tom serii „Ocaleni” przypadł mi niezmiernie do gustu, więc jak tu nie sięgnąć po kontynuację.

Tym razem obserwujemy życie Alexa i jego dwóch sióstr w Nowym Jorku podczas końca świata (również od samego jego początku). Bardzo polubiłam tą postać, gdyż wykazywała się niezwykłą siłą, nawet podczas sytuacji naprawdę ciężkich i wymagających poświęcenia. Poprzez postać Alexa, ale także i Bri – jednej z sióstr – autorka pokazuje jak ważna jest wiara w trudnych czasach. Mam nadzieję, że w którymś tomie jeszcze do nich powrócimy. Może autorka wplecie ich w historię Mirandy.

The Dead and the Gone” jest bardziej brutalne od swojej poprzedniczki. Tam śmierć była tylko w jakiś sposób wspomniana, tutaj widzimy ciała na ulicach czy zgony osób, z którymi mamy dosyć częsty kontakt. Można znaleźć również kilka podobieństw pomiędzy tymi dwoma częściami, ale zrzucam to na to, że jest to jedna seria i wydarzenia rozgrywają się podczas tego samego końca świata.

Bardzo łatwy język powoduje, że rzadko trzeba sięgać po słownik. Książkę czyta się bardzo szybko. Autorka pisze w ciekawy sposób, przez co trudno oderwać się od lektury. Jeśli komuś spodobało się „Życie, które znaliśmy” to na pewno i z tej lektury będzie zadowolony.

Moja ocena: 5/6

Tytuł: The Dead and the Gone
Seria: Ocaleni/The Last Survivours #2
Autor: Susan Beth Pfeffer
Premiera: 3.03.2008r.
Ilość stron: 320
Wydawca: Marion Lloyd Books

Życie, które znaliśmy | The Dead and the Gone | This World We Live In | The Shade of the Moon

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę.

* opis goodreads.com, moje tłumaczenie.

07 czerwca 2015

Jacqueline Carey - Saints Astray

Sierota, amatorska mścicielka i członek grupy Santitos, Loup Garron – córka zmodyfikowanego genetycznie zbiega i Pilar Ecchevarria dorastały w zmilitaryzowanej strefie Posterunku 12, dawniej znanego jako Santa Olivia. Ale teraz są wolne i chcą pomóc reszcie Santitos uciec. Podczas serii wypadów odkrywają, że Miguel, były partner sparingowy Loup, uciekł z Posterunku i zeznaje w imieniu zapomnianych mieszkańców – przynajmniej dopóki nie znika z ochronnego aresztu. Honor powoduje, że Loup postanawia uratować Miguela, pomimo tego, że wkroczenie na teren USA może kosztować ją jej wolność. Pilar przysięga jej pomóc.

Potrzeba będzie śmiałych i absurdalnych psot, aby wydostać Miguela z bałaganu jakiego narobił, ale Loup jest gotowa zaryzykować wszystko... a tym razem ma pomoc.*

Pierwszy tom bardzo mi się spodobał i było mi przykro, że "Saints Astray" nie zostało przetłumaczone na język polski. Lecz tym razem srogo się zawiodłam i to jeszcze jak.

Opis zapowiada coś naprawdę ciekawego, lecz to co zostało tam opisane pojawia się dopiero pod koniec książki. Przez prawie ¾ powieści skupiamy się w głównej mierze na romansie Loup i Pilar oraz ich treningu, a sprawa Posterunku 12 i jej mieszkańców zostaje odsunięte na bok. Przez większą część wieje nudą i to ogromną, kompletnie nic się nie dzieje. Dawno nie męczyłam się tak przy czytaniu, ale uparcie brnęłam dalej. Jedynymi plusami było pojawienie się kuzynostwa Loup i momenty z nimi związane (niektóre fragmenty były zabawne). Plusem było też to, że zarówno Loup i Pilar były bardzo oddane sprawie, którą aktualnie się zajmowały oraz w stosunku do siebie.

Książka napisana dosyć prostym językiem, nie ciężko ją zrozumieć. Szkoda tylko, że nie dzieje się praktycznie nic ciekawego. Czytajcie, ale na własne ryzyko. A może ktoś już ją ma za sobą?

Moja ocena: 2+/6

Tytuł: Saints Astray
Seria: Santa Olivia #2
Autor: Jacqueline Carey
Premiera: 22.11.2011r.
Ilość stron: 368
Wydawca: Grand Central Publishing

Santa Olivia | Saints Astray

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę.

*opis goodreads.com, moje tłumaczenie.

03 czerwca 2015

Charlee Fam - Ostatni pociąg do Babylon

Aubrey Glass posiada kolekcję listów pożegnalnych, napisanych na wypadek popełnienia samobójstwa. Obecnie, 5 lat po opuszczeniu domu rodzinnego, samobójstwo popełnia jej koleżanka Rachel…

"Ostatni pociąg do Babylon" to książka, która była dosyć szeroko reklamowana przez wydawnictwo. Czy rzeczywiście jest czym się zachwycać?

Aubrey, jako główna bohaterka, wydała mi się taka nijaka. Jako, że historię obserwujemy z jej punktu widzenia, mamy wgląd w jej myśli i przemyślenia, które w większości są tylko jej użalaniem się nad sobą (tak to odebrałam, wiem, że to książka o problemach, ale bez przesady). Przez ponad połowę powieści nie wiemy dlaczego Aubrey i Rachel przestały się przyjaźnić oraz dlaczego dziewczyny zerwały ze sobą kontakt i dosyć ciężko się jest tego domyśleć – to zasłużyło na ogromny plus.

Charlee Fam przeplata teraźniejszość z przeszłością, no i właśnie ta przeszłość była bardziej ciekawa. Akcja powieści jest bardzo powolna. Książka momentami bardzo nużąca i męcząca. Były też fragmenty, które potrafiły wciągnąć albo rozśmieszyć, ale to rzadko kiedy się pojawiało. Miałam wrażenie, że autorka większość rzeczy poupychała tutaj na siłę i wszystko wyszło bardzo nierealnie. Bo mamy tego naprawdę sporo: jest i alkohol (dużo alkoholu), i narkotyki, i seks, a w większości chodzi tu o nieletnich.

I co mnie jeszcze w tej książce denerwowało? Literówki, których było trochę. I to nie tylko literówki odkryłam, znaleźć można również błąd w oznaczeniu dat. To wszystko powoduje, że książkę czyta się trochę ciężko, do niektórych fragmentów trzeba było się cofać.

Podsumowując. Szczerze zawiodłam się na tej pozycji. Pomimo ciekawego opisu i w większości dobrych recenzji nie zachwyciłam się tą pozycją. Książka o utracie, bólu i zdradzie, ale jednak czytałam lepsze. Jedyne co mnie zauroczyło to okładka, zarówno ta polska i ta oryginalna.


Moja ocena: 3-/6

Tytuł: Ostatni pociąg do Babylon
Tytuł oryginalny: Last Train to Babylon
Seria: ---
Autor: Charlee Fam
Premiera: 28.01.2015r.
Ilość stron: 320
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar
Cena: 37,90 zł

Eddie Redmayne w filmie "Fantastic Beasts and where to Find Them"

Źródło: naekranie.pl
Eddie Redmayne, zdobywca Oscara za film "Teoria wszystkiego" oficjalnie podpisał kontrakt na główną rolę w filmie "Fantastic Beasts and where to Find Them" Newta Scamandera. Film wejdzie do kin 18 listopada 2016 roku. Kolejne części pojawią się odpowiednio rok i dwa lata później.

02 czerwca 2015

Podsumowanie maja

I tak ot kolejny miesiąc za nami. Po spokojnym maju przyszedł czerwiec i ciężkie czasy na uczelni związane z zaliczaniem ćwiczeń oraz nadchodzącą sesją, więc czasu na pisanie recenzji mało, a co dopiero na czytanie książek (aż mnie boli jak muszę odłożyć pozycję, która mnie wciągnęła na rzecz, czasami, bezsensownych przedmiotów). Mam nadzieję, że ten miesiąc szybko zleci, nadejdą wakacje i będzie można czytać.
 
Maj w liczbach:
Ilość przeczytanych książek: 9
Ilość przeczytanych stron: 3020
Ilość stron przeczytanych w ciągu dnia: ~97

Do biblioteczki dołączyły tylko dwie pozycje (znowu): 
- Dee Shulman "Gorączka 2"
- Kiersten White "Normalne marzenia".