
R nie ma imienia,
wspomnień, pulsu. Wraz z innymi zombie zamieszkuje opuszczone lotnisko. Żadne z
nich nie pamięta, jaka katastrofa zamieniła świat w przerażające i puste
miejsce, a ich - w chodzących Martwych. Żeby podtrzymać swoją egzystencję,
muszą polować na Żywych, ukrywających się w opuszczonym mieście. Pożeranie
Żywych to smakowanie ich wspomnień, odtwarzanie tego, kim byli. Podczas jednej
z krwawych wypraw R znajduje Julie i - zupełnie niespodziewanie dla samego
siebie - ocala ją przed śmiercią, zabierając ze sobą. Tak właśnie rozpoczyna
się pełna napięcia znajomość, która diametralnie zmieni nie tylko ich. Jednak
zimny i martwy świat nie podda się bez walki.
"Nie wiecie, że muzyka to
życie? To fizyczna emocja - można jej dotknąć! To sama energia wyssana z ducha
i wtłoczona w fale dźwiękowe, które odbierają twoje uszy."

"Moja mama mawiała, że właśnie
dlatego mamy pamięć. I przeciwieństwo pamięci - nadzieję. Więc rzeczy, które
odeszły, wciąż są ważne. Tak, żebyśmy na fundamentach przeszłości mogli budować
przyszłość."
Narratorem opowieści jest sam R. Opowiada nam on historię
życia zombie. To dzięki niemu poznajemy ich przyzwyczajenia i hierarchię w
grupie. „Ciepłe ciała” to debiut literacki młodego autora. Poruszająca a
zarazem zabawna książka. Chociaż oczekiwałam od tej powieści trochę więcej nie
była taka zła. Czytając ją przyszło mi do głowy porównanie do dramatu Williama
Szekspira 'Romeo i Julia''. Skłócone światy, zakazana miłość i nawet imiona
podobne. Nareszcie coś innego od wampirów czy wilkołaków - zombie. W książce
jest strasznie dużo przekleństw właśnie za sprawą Julie tak, jak wspomniałam
wcześniej, więc książka przeznaczona jest dla starszych czytelników, a nie
dzieci.
"Gdy cały świat oparty
jest na śmierci i przerażeniu, gdy egzystencja to stały stan paniki, trudno się
na to nie uodpornić."

Moja ocena: 4/6
Tytuł: Ciepłe Ciała
(org. Warm Bodies)
Autor: Isaac Marion
Premiera: 7.09.2011r.
Ilość stron: 307
Wydawca: Wydawnictwo
Replika
Cena: 29,90 zł
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku/Czytelniczko!
Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że Wam się podoba :D A skoro już tu zajrzałeś/aś zostaw proszę po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło przeczytać każdy i postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Będą one także świetną zachętą do dalszej pracy :D. A jeśli masz jakieś pytanie - nie bój się go zadać ;)
Grace Holloway