Strony

19 grudnia 2014

Erin Bowman - Taken

Nie ma mężczyzn w Claysoot. Są tylko chłopcy – ale każdy z nich znika o północy w dniu swoich osiemnastych urodzin. Trzęsie się ziemia, wiatr wyje, pojawia się oślepiające jasne światło... i go nie ma.
Nazywają to Napadem.
Osiemnaste urodziny Gray'a Weathersby'ego są odległe tylko o kilka miesięcy. Jest on przygotowany na spotkanie ze swoim losem, aż do czasu, gdy znajduje dziwną wiadomość od swojej matki i zaczyna wątpić we wszystko w co do tej pory wierzył: przywódców Rady i ich sekrety. Sam Napad. I to co leży za Ścianą, która otacza Claysoot – strukturą, której nikt nie może przekroczyć i przeżyć.
Wspięcie na Ścianę to samobójstwo, ale to co przyjdzie po Napadzie może być gorsze. Czy powinien siedzieć bezczynnie i czekać do czasu, gdy zostanie zabrany, czy zaryzykować wszystko w nadziei, że druga strona będzie lepsza?*

Jak tu nie sięgnąć po taką książkę, gdy opis strasznie intrygujący? Po prostu trzeba...

“Second chances are not the same as forgiveness.” 

Gray to bohater, którego da się lubić i to dosyć mocno. Jest on czasami porywczy, ale niezmiernie spodobał mi się jego wisielczy humor. Jest on zupełnym przeciwieństwem swojego brata Blaina. Co do żeńskiej bohaterki Emmy, na początku była nawet znośna, ale potem jej zachowanie strasznie mnie denerwowało. Bardziej polubiłam Bliss, która pojawia się jednak dopiero pod koniec powieści.

Zaintrygował mnie cały ten Napad. O co w nim tak naprawdę chodziło i co się działo z tymi wszystkimi chłopakami, kiedy go doświadczyli. Prawda jest nawet ciekawa. Również samo Claysoot nie jest tym czym się wydawało na początku. Gdy przekraczamy Ścianę (wiadomo, że to się stanie) poznajemy zupełnie inny świat. Nie wiemy komu możemy ufać i kto tak naprawdę jest naszym wrogiem. Akcja książki raz przyspiesza, a raz zwalnia. Pojawia się momentami przemoc i krew. Również, jak to bywa w powieściach tego typu, mamy do czynienia z rebelią - mam nadzieję, że ten wątek się trochę rozwinie w kolejnym tomie. Parę momentów było do przewidzenia. Książka autorstwa Erin Bowman była dosyć ciekawa, myślę, że warto po nią sięgnąć. 
 
Moja ocena: 4/6

Tytuł: Taken
Seria: Taken #1
Autor: Erin Bowman
Premiera: 16.04.2013r.
Ilość stron: 360
Wydawca: HarperTeen


Taken | Frozen | Forged

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę
* opis pochodzi z goodreads.com; moje tłumaczenie

1 komentarz:

  1. Opis mi się bardzo podoba. Może kiedyś po nią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku/Czytelniczko!
Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że Wam się podoba :D A skoro już tu zajrzałeś/aś zostaw proszę po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło przeczytać każdy i postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Będą one także świetną zachętą do dalszej pracy :D. A jeśli masz jakieś pytanie - nie bój się go zadać ;)
Grace Holloway