
Zanim obejrzałam film, przeczytałam ksiąkę, więc
mogłam sobie porównać obie rzeczy. I muszę przyznać, że podobało mi się, że
producenci wycięli z filmu to, co mi się w powieści nie podobało i nudziło
mnie, a zostawili tylko te najciekawsze wątki. Oprócz tego książka i jej
ekranizacja mają kilka różnic – brakowało mi Radara i jego Omniklopedii, włamiania
do pewnego budynku czy zakończenie, które potoczyło się troszeczkę inaczej.
Co do aktorów, to Nat Wolff w roli Q - nieśmiałego,
piątkowego ucznia i przyszłego lekarza wypadł świetnie, ale z kolei Cara Delevingne
jako Margo Roth Spiegelman już nie za bardzo. Nie potrafiłam się przekonać co do
tej aktorki. Momentami miałam wrażenie, że gra na siłę, a jak by chciała to
mogłaby się bardziej postarać. A mimika twarzy... bardzo się na tym zawiodłam. Polubiłam
też dwóch zwariowanych i dziwnych kumpli Quentina – Bena i Rada.
Muzyka
została fajnie dobrana do filmu. Podoba mi się jedna piosenka, której słucham
ciągle, a mianowicie „To the Top” Twin Shadow. Ogromnym minusem jest plakat
promujący – jest po prostu obrzydliwy i nie można się na nego patrzeć.
Film
mija szybko. Ogląda się go także przyjemnie. Można się na nim także mocno
pośmiać, czy to z niektórych sytuacji (krowa na drodze) czy zachowań postaci, a
zwłaszcza Bena (jego teksty potrafią powalić na ziemię). Jeśli komuś podobała
się książka to i film powinien przypaść do gustu, chociaż w kilku momentach
można się zawieść.
Zwiastun:
Reżyseria: Jake Schreier
Scenariusz: Scott Neustadter, Michael H. Weber
Producent: USA
Premiera: 31 lipca 2015 (Polska)/18 czerwca 2015
(świat)
Czas trwania: 1h 49 min
Tytuł oryginalny: Paper Towns
Obsada:
Nat Wolff –
Quentin „Q” Jacobsen
Cara
Delevingne – Margo Roth Spiegelman
Austin
Abrams – Ben Starling
Justice
Smith – Radar
Halston
Sage – Lacey Pemberton
Jaz
Sinclair – Angela
Cara Buono –
Connie Jacobsen
Na
podstawie powieści Johna Greena „Papierowe miasta” (recenzja KLIK).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku/Czytelniczko!
Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że Wam się podoba :D A skoro już tu zajrzałeś/aś zostaw proszę po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło przeczytać każdy i postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Będą one także świetną zachętą do dalszej pracy :D. A jeśli masz jakieś pytanie - nie bój się go zadać ;)
Grace Holloway