
Przy czytaniu
„Bram raju”, gdyż one w pewien sposób opowiadają dalszą
historię, zaciekawiła mnie trochę historia Bliss i jej przyjaciół
opisana w niej więc postanowiłam sięgnąć po książkę opisującą
dogłębniej ich przygody.
„Wilczy
pakt” ogólnie nie jest złą książką. Autorka mogła trochę
lepiej opisać wszystkie wydarzenia, a nie tylko tak pobieżnie.
Miałam wrażenie, że autorka trochę spieszyła się przy pisaniu.
Szkoda, że tak mało czasu spędziliśmy w starożytnym Rzymie i tak
mało został on opisany. Historia wilków i ogarów piekielnych była
dosyć ciekawie zarysowana, w zupełnie inny sposób niż
przedstawiana w wielu utworach. Pani de la Cruz mogła również
opisać bardziej szczegółowo życie wilków w piekle albo chociaż
ich zwyczaje. Co do samych bohaterów. Najwięcej wiemy chyba o Bliss
i Lawsonie, no i może o Ahramin, reszta została prawie pominięta,
chociaż również odgrywają ważne role w rozgrywających się
wydarzeniach.

Myślę, że
jest to książka, która zapewni spokojne popołudnie, ale jeśli
ktoś szuka czegoś bardziej „mocnego” niech szuka gdzieś
indziej.
Moja
ocena: 3/6
Tytuł:
Wilczy pakt
Tytuł
oryginalny: Wolf Pact
Seria:
----
Autor:
Melissa de la Cruz
Premiera:
6.02.2013r.
Ilość
stron: 272
Wydawca:
Wydawnictwo Jaguar
Cena:
31,90 zł
Recenzja
bierze udział w wyzwaniu:
Byłam kiedyś zainteresowana tym tytułem, ale w końcu zrezygnowałam pod wpływem dość średnich recenzji tej książki. Widzę, że to była raczej dobra decyzja :)
OdpowiedzUsuńSeria o Błękitnorkwistych niekończona w moim przypadku i nawet nie wiem, czy się zbiorę i zechcę ją skończyć. Kto wie... A co do Wilczego paktu to zdecydowanie mnie do niego nie ciągnie, Bliss mnie irytowała w czasie czytania poprzedniej serii.
OdpowiedzUsuńPo której części Błękitnokrwistych najlepiej przeczytać Wilczy Pakt ?
OdpowiedzUsuńHmm.. Ciężkie pytanie :) Ja osobiście przeczytałam jak zakończyłam "Błękitnokrwistych", ale można po "Zagubionych w czasie" czyli tomie VI i tak byłoby chyba najlepiej :)
Usuń