Strony

09 stycznia 2015

Becca Fitzpatrick - Black Ice

Nie daj się zwieść pozorom.
Britt długo przygotowywała się do wymarzonej wyprawy wzdłuż łańcucha górskiego Teton. Niespodziewanie dołącza do niej jej były chłopak, o którym dziewczyna wciąż nie może zapomnieć. Zanim Britt odkryje, co tak naprawdę czuje do Calvina, burza śnieżna zmusza ją do szukania schronienia w stojącym na odludziu domku i skorzystania z gościnności dwóch bardzo przystojnych nieznajomych. Jak się okazuje, obaj są zbiegami. Britt staje się ich zakładniczką. W zamian za uwolnienie zgadza się wyprowadzić ich z gór.
Gdy dziewczyna odkrywa mrożący krew w żyłach dowód na to, że w okolicy grasuje seryjny morderca a ona może stać się jego kolejnym celem, sprawy przybierają dramatyczny obrót...


Mówią, że kiedy umierasz, całe życie przebiega ci przed oczami. Nikt nie mówi jednak o tym, że kiedy patrzysz, jak umiera osoba, którą kiedyś kochałeś, doświadczenie to jest podwójnie bolesne, ponieważ przeżywasz na nowo dwa życia, które niegdyś podążały tą samą drogą.”

Beccę Fitzpatrick polubiłam za jej serię „Szeptem”, więc ucieszyłam się, gdy okazało się, że jej kolejna powieść ma ukazać się w Polsce.

Britt to główna bohaterka powieści i to z jej perspektywy obserwujemy wydarzenia. Wbrew sugestiom innych oraz swojej opinii jest odważną i silną osiemnastolatką oraz bardzo pomysłową. Nie poddaje się i zamiast myśleć tylko o sobie, poświęca siebie dla koleżanki. Korbie pojawiła się na krótko, ale nie zapałałam do niej sympatią. Zachowywała się jak rozpieszczone dziecko, już nie mówiąc o tym, jak reagowała na chłopaków. Jedyną odskocznią od wydarzeń dla Britt są myśli o jej byłym chłopaku – Calvinie.

Autorka bardzo umiejętnie wplotła retrospekcje z życia głównej bohaterki do historii, którą stworzyła. Książkę czyta się jednym tchem (zajęło mi to z 6 godzin), wręcz nie można przestać. Napięcie jest wyczuwalne i to ono nakręca do dalszego czytania. Szkoda tylko, że w pewnym momencie domyśliłam się kto jest tym mordercą. Obraz psychologiczny zabójcy tworzy się na naszych oczach i dlatego powoli można samemu rozwiązać tę zagadkę. Podobał mi się wątek miłosny, który kwitnął w „Black Ice”. Muszę powiedzieć, że kibicowałam im żeby się udało. Powieść naprawdę ciekawa i warta polecenia.  

Śmierć wcale jeszcze nie znaczy, że przestajesz istnieć.”

Moja ocena: 5/6

Tytuł: Black Ice
Tytuł oryginalny: Black Ice
Seria: ---
Autor: Becca Fitzpatrick
Premiera: 5.11.2014r.
Ilość stron: 448
Wydawca: Wydawnictwo Otwarte
Cena: 39,90 zł

7 komentarzy:

  1. Wydaje się fajna, ale nie wiem czy mi się spodoba bo "Szeptem" nie za bardzo mnie zachwyciło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Black Ice" i "seria Szeptem" to kompletnie dwa różne światy :)

      Usuń
  2. Kupiłam ostatnio na promocji i zamierzam przeczytać w najbliższym czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa czy i mnie przypadnie do gustu

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba pora dać się skusić tej powieści. Tym bardziej, że praktycznie wszyscy ją zachwalają :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku/Czytelniczko!
Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że Wam się podoba :D A skoro już tu zajrzałeś/aś zostaw proszę po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło przeczytać każdy i postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Będą one także świetną zachętą do dalszej pracy :D. A jeśli masz jakieś pytanie - nie bój się go zadać ;)
Grace Holloway