Strony

10 lutego 2015

Kiera Cass - Jedyna

America jest jedną z czterech dziewcząt, które utrzymały się w ścisłej czołówce Eliminacji. Ukochana przez zwykłych ludzi, znienawidzona przez obecnego króla, dziewczyna wciąż nie jest pewna swych uczuć. A jednak nadchodzi moment ostatecznego wyboru, tym trudniejszego, że cały los Illei może spoczywać właśnie w rękach Ami. 

Czy dziewczyna powróci do swej dawnej miłości, czy zdecyduje się zostać królową i podjąć walkę o lepszy świat dla siebie i wszystkich mieszkańców Illei?

Po ogromnym rozczarowaniu jakim była „Elita”, czyli drugi tom, z wahaniem sięgałam po „Jedyną”.

Jak szczęśliwa byłam gdy okazało się, że Kiera Cass zmienił trochę swój styl pisania. America powróciła do swojego dawnego zdecydowania i wreszcie podjęła decyzję z kim zamierza przeżyć swoją przyszłość (oczywiście, wiadomo kogo wybierze). Inne bohaterki również zaskakiwały. Celeste daje się nawet polubić, a Kriss można zacząć nie cierpieć.

Kiera Cass zaskakuje i to nie tylko przy kreowaniu postaci. W szczególności końcówka może spowodować niezły wstrząs. Mi w jednym momencie szczęka opadła do ziemi – w życiu bym się tego nie spodziewała... W tej części jest więcej akcji. Tylko nadal mam pretensje do autorki za ukrócenie wątku rebeliantów – niby coś się tam rozwija, ale nadal koniec nie wyjaśnia wielu spraw. Po prostu zostawione jest to samemu sobie. Tak samo jak podział klasowy – został zniesiony czy jednak nie? Końcówka to jeden wielki chaos, tak jakby Kiera Cass wiedziała, że musi zakończyć i zrobić to jak najszybciej.

Co do wszystkich trzech tomów, bo o końcu serii mówić nie możemy, gdyż mają powstać kolejne części ze świata „Selekcji”, są to proste historyjki, dosyć ciekawe, ale nie jakieś wybitne, dobre na zimne, jesienne i zimowe wieczory.

Moja ocena: 4/6

Tytuł: Jedyna
Tytuł oryginalny: The One
Seria: Selekcja/The Selection #3
Autor: Kiera Cass
Premiera: 10.09.2014r.
Ilość stron: 320
Wydawca: Wydawnictwo Jaguar
Cena: 37,90 zł

Rywalki | Elita | Jedyna | The Heir | Tom 5

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Czytam fantastykę

3 komentarze:

  1. Właściwie, to całkiem sporo nie tylko w przypadku rebeliantów pominięto. A to co jest, bywa koszmarnie niedopracowane. Mimo to wspominam serię całkiem przyjemnie, nie była zła w ogólnym rozrachunku :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku/Czytelniczko!
Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że Wam się podoba :D A skoro już tu zajrzałeś/aś zostaw proszę po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło przeczytać każdy i postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Będą one także świetną zachętą do dalszej pracy :D. A jeśli masz jakieś pytanie - nie bój się go zadać ;)
Grace Holloway