
Od
zawsze chciałam poznać dalsze przygody Eragona i smoczycy Saphiry,
a także reszty postaci i teraz nareszcie mi się udało.
„Potrzeba
odwagi, by się przyznać, że się myliliśmy.”
W
głównej mierze skupiamy się na obserwowaniu Eragona i Saphiry, ale
co parę rozdziałów pojawia się jego kuzyn Roran, a także jeszcze
rzadziej Nasuada – przywódczyni Vardenów. W książce widać jak
każda z tych postaci zienia się, staje się bardziej dojrzalsza,
ale też nie zatraca swoich wartości. Każdy z nich zrobi wszystko,
by ocalić swoich bliskich i nie tylko.
Bardzo
dobrym pomysłem było umieszczenie na początku powieści krótkiego
streszczenia pierwszego tomu, gdyż można przypomnieć sobie szybko
najważniejsze wydarzenia z „Eragona”, bez ponownego czytania go
całego. Na końcu zaś można znaleźć słowniczek języków elfów
i krasnoludów, a także spis wszystkich osób, miejsc, pojęć i
przedmiotów występujących w „Najstarszym”.
Akcja
książki mknie szybko, chociaż zdarzały się momenty, gdzie trochę
zwalnia, zwłaszcza przy momentach opisujących szkolenie Eragona.
Wszelakie opisy są szczegółowe, a to wszystko niezwykle wciąga,
gdyż z każdą kolejną przewróconą stroną wydarzenia stają się
coraz bardziej fascynujące. Poznajemy także wierzenia i historię
krasnoludów, elfów oraz samych Jeźdźców. Autorowi udało się
mnie kilkakrotnie zaskoczyć i to z pozytywnym skutkiem, ponieważ
takich rozwiązań na pewno się nie spodziewałam.

Moja
ocena: 5/6
Tytuł:
Najstarszy
Tytuł
oryginalny: Eldest
Seria:
Dziedzictwo/Inheritance #2
Autor:
Christopher Paolini
Premiera:
14.11.2005r.
Ilość
stron: 618
Wydawca:
Wydawnictwo MAG
Cena:
36,00 zł
Eragon
| Najstarszy | Brisingr | Dziedzictwo
Recenzja
bierze udział w wyzwaniach: Czytam fantastykę, Książkowe porządki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Drogi Czytelniku/Czytelniczko!
Cieszę się, że dotarliście aż tutaj i mam nadzieję, że Wam się podoba :D A skoro już tu zajrzałeś/aś zostaw proszę po sobie ślad w postaci komentarza. Będzie mi bardzo miło przeczytać każdy i postaram się odpowiedzieć na wszystkie. Będą one także świetną zachętą do dalszej pracy :D. A jeśli masz jakieś pytanie - nie bój się go zadać ;)
Grace Holloway